Ja już nie mogę ! Do 3 lipca będę pławić się w deklinacjach i koniugacjach, słownictwie tematycznym i poprzestawianych akcentach, aż się kurwa nie zachłysnę i nie zrzygam. Jutro Russian D-Day. Nie, ja się nie denerwuję, że nie zdam. Po prostu chce zaliczyć JAKIŚ komponent, jestem w pełni psychicznie przygotowana na kampanię wrześniową. Tylko jakoś tak z natury nie lubię przegrywać.




Bleblebleble
bleh :: blah